life is so so…

BRUTAL.

nie mogę w to uwierzyć. masa łez napływa mi do oczu.  naprawdę nic mnie tak nie uderzyło ostatnimi czasy,nic ludzkiego,jak Ty dzisiaj. mam nadzieję,że wyjdziesz z tego cało,że będziesz cieszyć się swoimi blond lokami i uśmiechać,paląc kolejnego papierosa mimo moich lipofuscynowych gróźb zaćmy. choć może i wtedy już rzucisz ten nałóg.

jestem z Tobą całym sercem.

 

młodość.ból.cierpienie.

choć to tylko taka krucha trzcinka na wietrze… wiatr hula nią w te i we w te. deszcz zacina i próbuje powalić na brud ziemi. walczmy. o marzenia. o uczucia. o siebie nawzajem i każdego samego siebie.

J.,walcz;*

 

Z serii wieczorów naukowych-dziś plujący Milarcisko i Hart. Ktoś chciał mnie dziś wrobić w grubą sprawę kradnąc podziurawione rękawiczki.

Sante Requescat in Pacze rękawiczki [*]

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Styczeń 16, 2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: