cukiereczku.

Przesłodziłam się. Niestety nie życiem,nie ilością komplementów na temat pseudo swojego piękna,które nawet nie wiem czy istnieje.

Przesłodziłam się czekoladkami,ptasimi mleczkami,delicjami,cukrem w herbacie.

ps. nie,nie śledzę SZPILECZEK.COM.

Teraz cierp,kobito.

Pragnie się chyba słodyczy w wymiarze mentalnym… Braku problemów… Szalonego  helu w żołądku.

Ciepłej klatki  do wygodnego ułożenia się w pozycję embrionalną.  Głaszczki i nogogłaszczki i buziogłaszczki i brzusiogłaszczki.

I wsyskiego. Infantylnie zabrzmiało,ale tak bardzo pragnę w tym momencie kruchości.

Kruszynka. Kiedyś była.

A teraz Ty uczysz się japońskiego a dystans między nami rozciąga się jak różowy orbit. Smak uczucia też orbitowy. 3 minuty pełni smaku i powraca mdły,bezbarwny żujek. Po takim weekendzie,pustka. Cisza.

Kim jest człowiek dla którego nie ważne są Twoje problemy i potrzeba ciepła?

Advertisements

~ - autor: anythinglady w dniu Luty 5, 2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: