without.

Powróciłam. 12 godzin krakokrążenia. Każdy detal nie umknie mej pamięci,każdy dziki zakamarek chcąc nie chcąc za 144 polskich złotych został mi dziś przedstawiony dogłębnie i dozimnie.

Słoneczko świeci. To optymistyczne. Mogłabym rzec-ale jeszcze zimno… Lecz mam…Mercie! Zasłodzony organizm nadal chce więcej,teraz,podczas ‚zdrowienia’ potrzebuje zastrzyku ciepłej,słodkiej glukozy idącej głęboko w …uczulenie swędzących uszek. A oni głośno gadają. Nie lubię tego. Potrzebuję się skupić,a obok trwają pertraktacje bzdurnych projektów. SKUPIENIE. Tak,zaczynam To.

Co za dziwna noc… Myślałam,że Ty tu jesteś,a tak naprawdę…nawet nie chcę o tym rzec. Moralnie do dupy. I niby jak jakaś tam krakowska panda i pierzyna. Każda historia jest odrębna. Każda jest wyjątkowa. Bo jest nasza. Bez uogólniania. Tak,tak zasłużysz i spotkasz.

Każdy chce odpoczywać. No tak,przesilenie. Ten obcy,ten podający dłoń- nie chce. W takich dzikich chwilach wątpię w czteroletnie braterstwa i te dwuletnio roczne także. Czy tak po prostu można się zmęczyć egoizmem?

Chcę dziko taplać się w fontannie,pryskać i bryzgać wodą o smaku opuncji na cały świat,moczyć stopy i skakać wzbudzając mokre krople wokół parszywego świata! Bo wtedy…parszywość zniknie. Będzie mokrość i orzeźwienoś. Neologizmowość. Phih.

Smakujesz mi. Herbato. Ugasiłaś moje kace-moralne rzecz jasna. Takie chore wnętrze gorączkuje. W majakach robię głupoty. Głupoty robię w majakach. Ciekawe,czy Portugalia ma dobrego gugla… Zaraz zasnę. Powieka jest ciężka. Betonuje się moje serce. Coraz wolniej,wolniej,wolniej… 5 razy ket.poproszę. Tak,pamiętam o tym.

Katharsis. Padło obok. Dobry znak.

Chciałam Cię dziś napisać,liście do M. Ale fizyczny brak sił nie pozwala. Chcę. Gdy jadę w zachodnie wrota,myślę o tym by jak najszybciej usiąść nad kartą papieru i pisać,i pisać,i czuć. I wyrzucić.

Teraz wiem. Chcę być szczęśliwa. Chcę żyć?

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Marzec 3, 2012.

Komentarze 3 to “without.”

  1. napisałam miliony niewysłanych listów. po każdym czułam się o niebo lepiej.

  2. Znasz może cytat B. Franklina: Czas to materiał, z którego zrobione jest życie? Lubie go. Czesto, gdy juz brak mi sił i nie daję rady powtarzam go jak mantre. Złapalam sie właśnie na myśli, iż moje życie w większości zbudowane jest właśnie z owej treści. Czekania. Czekanie pozwala poczuć, za czym tak naprawdę czlowiek tęskni

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: