dont cry!

Kolejna noc z gunsami ❤ olejek różany w sercu.

Mmmm.

Dni pełne wszystkiego i niczego. Słońca wbijającego się w chłodne ciało. Smaku of my mind. I tyle. To samo się dzieje- takie rozdrapywanie rany, którą mama nie pozwala dotykać. Takie rozgrzebywanie wspomnień. Takie myśli oh złe. Ojeju jeju. To pewne.

Mówię do księżyca. Pragnę krzyczeć do gwiazd. Nie ma ani tego,ani tego. Gapiąc się w latający kochający coś tam balon. Listopad i każdy lipiec.

Wystarczy. Nie wiem co mam myśleć. I pomyśleć,że Ciebie i Ciebie i nawet Pashlinę.. Każdej nocy wyimaginowani. Dlaczego jesteśmy tak ślepi bądź tak się nie szanujemy? Dać każdą gwiazdę,otrzymać zużyte ich paliwo,które nie da się zutylizować…

Dlatego dziś zrobiłam make my day na zielono.

Ps. A czy znajdzie się ktoś, kto zechce wyjść na spacer pełen słońca…?

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Marzec 7, 2012.

Komentarze 4 to “dont cry!”

  1. A ja się dzisiaj bardzo chętnie przejdę 🙂

  2. Spacer? Czego nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: