rozsypanka so lone a

Nie sądziłam,że takim ekstrawertykiem jestem. Zamknięcie się na cały tydzień- isnt good idea.

Motywacja przelewa się raz w tę , raz we w tę. Czary mary. Desperacko potrzebujemy przecież ludzi w naszym życiu.

So… Czy ktoś chciałby wypić ze mną bananowy koktajl i zjeść naleśniki z syropem klonowym,które sama własnoręcznie wykonam…? Wszyscy uciekli. Ja zostałam. Nie było to idealnym pomysłem. O nie.

Czy na tym krakowskim świecie jest istota, ta istota?

Powracają wspomnienia Polańczykowe. Żle. Dlatego- muszę coś poczynić. Dręczy miłość do zielonych wzgórz nad miejscem, które pokazałeś mi jak kochać…

So, czy będzie kiedyś irie…?

 

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Kwiecień 30, 2012.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: