lampiony

lampiony

Nigdy nie byłam na nocy lampionów.
Ostatnia pamiętna możliwość to 1 października roku 2011. Wybrałam jednak polsko brzmiący krupnik i towarzystwo tworzące ze mną trójkąt wprawdzie nie równoramienny.
Pierwsze zetknięcie z dorosłą rzeczywistością, pierwszy powrót z płaczem i pierwsze oszustwa studenckie.
Mniam!
Ileż takich gorzkich ciasteczek przegryzłam w swoim życiu!
Lecz nie o tym… Lampiony. To w nie obfituje moja zupa i na nie zostanie wymieniony Salv Dali popatrujacy co dzień na mnie spod swojego zakręconego wąsa.
Będzie się wszystko pięknie zmieniać, wszakże pędzi już do mnie łapacz snów w kolorze winnego burgunda!
W wieku bardzo małostkowym, chwytając w dłoń książkę kucharską Mojej Mamy zastanawiałam się czym jest burgund i dlaczego tak ważne jest podawanie go w tym a nie innym kieliszku. Ileż trudności sprawiało poskładanie liter w słowie ‚ aperitif’. Zapadła mi również w pamięć jedna księga z biblioteczki Mamy, której nie mogłam zrozumieć. Nie były to śledzie na milion sposobów czy nawet kamasutra.
Był to ‚ojciec pio’ z drastycznymi zdjęciami, tak bardzo realistycznymi,że do dziś pamiętam stronice tego albumu.
I tak zeszłam z tematu ;> Poza tym- temat Mama. Nie miałam matki w czasach liceum. Sama zamieniłam ją na jej wroga. Odsunęłam z dala w cień. Nie myślałam i robiłam swoje i dla niego.
Mama pojawiła się wraz z pierwszym załamaniem po Nim, gdy przyłapywała mnie raz po raz na łzach płynących linią telekomunikacyjną. I trwa do dziś. Boję się,że znów Ją odsunę, gdy być może zdecyduję się zamienić samotność na dwie ręce i dwie nogi, nawet może bez nóg, bo kochać można każdego.

Ale… lampiony. Tak bardzo chciałabym popatrzeć w jeden z wymarzonych
(…)

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Kwiecień 20, 2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: