gorzkie życie, słodkie naleśniki

Ach,jakże wstrzymywałam się przed napisaniem dziś posta! Jak widać, wordpress wciągnął mnie po roku ze zdwojoną siłą. To taki mój osobisty,prywatny facet na którego nawrzucam,ochłonę, wzburzę się i uspokoję.

I zawsze jest.

Mam okrutnie zawalony tydzień, ale raczej siedzeniem w mieszkaniu, w czterech najgłośniejszych kiedykolwiek ścianach, gdzie zza szyb nawala po torach pociąg nie mogący powstrzymać się od wydawania co najmniej trzy razy na godzinie okrutnych dźwięków, czy to w dzień czy w nocy, przez co nie dosypiam,irytuję się, nie mogę skupić.Usłyszałam,że jestem marudna, ale skoro płacę- mogę stworzyć sobie swoje warunki. Dlatego pada myśl,że dobrze byłoby usunąć się stąd. Pada nawet moja kocia miłość przez to czarne, przewredne stworzenie plątające się pod nogami. O ile sama Jestem Kotem, Kociaki uwielbiam- wychowanie tego czarnula było bardzo bezstresowe, przez co włazi mi w kanapki,drapie, gryzie i spaceruje po moich szczotkach,szczoteczkach. Usłyszę ,że jestem okrutna, ale właśnie nie chcę być- dlatego czas na decyzję.

Swojego Kociaka udomowię po swojemu.

A więc NIE MOGĘ SIĘ SKUPIĆ. Tak, gorący okres zaliczeń, egzaminów, spazmów i tęsknot do Mamy. Do tego harda praca przez dwa weekendy, spotykanie i natykanie się na ludzi zwanych szefami, którzy przyłapując Cię na spożywaniu napoju w 30 stopniowy upał wyzywają Cię od najgorszych i dają jedną przerwę na 5 godzin, do tego przyjemne dość osóbki,które ocenione po wyglądzie, dość nietrafnie ukazują serce i kolejna gadanina acz sugestia o tym,iż zamykając się na związek …nie jestem pełnowartościową kobietą.

Z przyjemnych- mam w zamiarze wydać za chwilę fortunę na kolejny krwawy odcień szminki,mam zamiar być piękna w piżamce w centki, zrobić najsłodsze naleśniki Siostrze, zrobić kolejne sesje niczym w stand upie – high fashion, czyli czytaj: szpilki nie dla mnie, pozdawać wszelkie ustroństwo, pisać i zajechać karocą do G. ,porywając Ją na Bal na Wawelu.

Póki co chi-kwadrat!

Powrócił MICHAŁ ❤ Może tu zaglądnie…

44:22 czekałam na to 13 razy 47 przez 13 tygodni

Reklamy

~ - autor: anythinglady w dniu Maj 21, 2013.

komentarzy 8 to “gorzkie życie, słodkie naleśniki”

  1. Ja również mam zawalony tydzień, napięte terminy aż do połowy czerwca chyba… także łączę się w bólu i motywacji do ogarnięcia tego wszystkiego.

    Zaciekawiła mnie wzmianka o zamykaniu się na związek. Sam ostatnio nie wiem, w którą stronę idą moje uczucia ale chętnie wymienię z Tobą poglądy na ten temat.

    • Nawet nie wiesz jak bardzo cieszę się,że tu jesteś 🙂
      Przeczytaj raz jeszcze ostatnie zdania mojego postu, acz musiałam wprowadzić małą zmiankę ;>

      • Kłaniam się w pas i czuję się zaszczycony 🙂 Nie wiem, czy pamiętasz, ale mieliśmy przyjemność już razem rozmawiać.

      • no przecież,że PAMIĘTAM ! Mam akurat pamięć absolutną >

  2. uśmiechnęłaś mnie Any:)

  3. I mnie uśmiechnęłaś! 🙂
    Cóż jeszcze można dodać; chyba tylko : easy, take it easy! 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: