curly

czy nie nazywał się tak niejakiś post?

who cares.

za smakowitość dżemu truskawkowego, zimne piwo , promyki słońca i muzykę Axla 80’s <80’S wątorkowe rybosomy ! > winno się płacić 40 zł, zlicytowane do 30 , zapewne z powodu niejakiej litości, żadnego tam uroku.

co dzień, co zmianę swój urok łamał wózek 250 kg ,pełen specjałów,który targać musiałam. w windzie,patrząc w lustro czułam brak kobiecość, w koszuli made in z&e podkreslajacej moje bary,poprawiając spuchniętymi w stawach palcami misternie ułożone włosy,zroszone wysiłkiem pracy- raz po raz mówiąc- ku***

opadając z sił za drugim razem ( w jakimś serialu właśnie on powiedział jej,że ja kocha po czym wpił jej się w usta! HOW CUTE! – tak , to ironia)

…zapominałam o tym, jak wyglądam i jak słabo się czuję,by tylko móc wydostać się z oparów cięzkiego powietrza i dorwać się ‚biznesów’ szukania koralików ( tak, obwieszę się DIY) .im

nikt nigdy nie spojrzał na mnie , będąc na zmianie.

zresztą. 

a teraz? 40 zł będące 30 zł to sesja zaproponowana przez słodkie hasło reklamowe ukręconego (MM, bodigard public house, ten, którego słucham) fotografa za dżem, nalesniki i piwo w jego towarzystwie.

Słodkie, czyż nie?

Nadal odpierdzielając i myśląc i czując układając pomarańcz (…)

 

 

Advertisements

~ - autor: anythinglady w dniu Lipiec 21, 2013.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: